Zanim się obudzę

Zanim się obudzę, czyli rollercoaster emocjonalny 

Książka „Zanim się obudzę” skłoniła mnie do bardzo głębokiej refleksji związanej z życiem i śmiercią. Nie powiem żeby była to lektura łatwa i przyjemna. Czytałam ją z tą charakterystyczną gulą w gardle, ocierając od czasu do czasu łzy. W nagrodę za cierpienia moje i bohaterów dostałam wspaniałą historię, która towarzyszyła mi przez pewien czas. Nawet teraz wracam myślami do dylematów jakie dotykają człowieka w obliczu śmierci. 

Zanim się obudzę – fabuła 

Wiodące wątki historii rozgrywają się w szpitalnej sali mr 17, gdzie leży dwóch głównych bohaterów – Selena i Kamil. Selenę wyłowiono z Odry jest piękną młodą dziewczyną, bez tożsamości. Przydomek Selena otrzymuje od pielęgniarki, siostry Brygidy, która się nią opiekuje. Nikt jej nie odwiedza, nie szuka. Selena jest w śpiączce. Siostra Brygida wykonuje tytaniczną pracę aby obudzić dziewczynę. Tym samym pozwala sobie na bardzo nie profesjonalną więź z pacjentką, którą traktuje niemalże jak rodzinę.

Kamil przybywa do szpitala ze zdiagnozowaną śmiercią pinia mózgowego. Rodzice Kamila nie wierzą w jego śmierć. Widzą oddech podtrzymywany przez respirator i z trudem przyjmują do wiadomości informację od lekarzy. Dodatkowo muszą zdecydować, czy organy ich młodego, tętniącego jeszcze do niedawna życiem, syna mają zostać przekazane do transplantacji.

W samym szpitalu trwa nieustanna walka o pacjentów pomiędzy Ordynatorką, zwolenniczką transplantacji, a doktorem Nakamurą lekarzem walczącym o wybudzanie pacjentów. Obydwoje mierzą się z moralnym dylematem, który prowadzi ich do wartościowania życia pacjentów, którym potrzebne są organy lub całkowicie są im zbędne.

Zanim się obudzę – OOBE

Dodatkowym i zarazem bardzo interesującym wątkiem fabuły są poza cielesne doświadczenia bohaterów. Z uwagi na to, że ich ciała pozostają uśpione, ich świadomości pracują ze zdwojoną siłą. Dzięki czemu doświadczają bardzo ciekawego stanu duchowego. Opuszczając swoje, do niczego nie zdolne ciała, wstępują w zupełnie inny wymiar, dzięki czemu poznają swoją przeszłość i podejmują decyzję o przyszłości. Takie pomieszanie rzeczywistości ze stanem gdzieś poza świadomością umożliwiło autorce, w przekonujący sposób, wytłumaczyć czytelnikowi czym są motywowane decyzje bohaterów o przebudzeniu się. W czasie swoich poza cielesnych wędrówek bohaterowie spotykają także tych, których ziemskie życia dobiegły końca, ale niezałatwione sprawy nadal nie pozwalają im w spokoju odejść. Te fragmenty były magiczne i bardzo lubiłam je czytać.

Poniżej jeden z moich ulubionych dialogów:

– Widzę, że jesteś smutna – usłyszała głos doktora Benka. Nie miała pojęcia, kiedy przyszedł, ale była zadowolona, że przy niej jest.

– Nie wiem, co się dzieje, ale to, co teraz słyszę, przepełnia mnie żalem. A potem ten żal wylewa mi się z oczu.

– To łzy – wyjaśnił łagodnie doktor. – Nie tylko tobie serce ściska płacz matki nad umierającym dzieckiem. Na świecie nie ma nic bardziej poruszającego. – Doktor jak zwykle zajął miejsce w fotelu z wysokim oparciem. – To mama Kamila. Przywieźli go kilka godzin temu.

– Co mu jest?

– To samo co tobie, śpiączka.

– Ale ja przecież nie umieram?

– Robisz to od chwili swoich narodzin, jak każdy.

Podsumowanie

Książka „Zanim się obudzę” była dla mnie gorzko-słodkim przeżyciem. Ciężko po takiej lekturze nie pomyśleć o wartości i jakości naszego życia, którego nie doceniamy na codzień. Zupełnie nie zauważamy jak jesteśmy szczęśliwi nie mając tak trudnych dylematów jak bohaterowie tej powieści. Cieszenie się z życia nabiera zupełnie nowego wymiaru. Tak samo jak myślenie o własnej śmierci.

 

Na moim blogu znajdziesz więcej książek o tematyce medycznej link tutaj

Jeżeli chcesz kupić książkę kliknij tutaj.

 

 

Tytuł: Zanim się obudzę

Autor: Agnieszka Bednarska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *